Koncert Charytatywny dla Krzyśka Guni

Koncert Charytatywny Dla Krzyśka Guni

U Bazyla Poznań

29 grudnia 2017, dzień w którym życie Krzyśka uległo diametralnej zmianie.
Od wielu lat w jego organizmie kryje się bezlitosna padaczka, która niestety przypomina o sobie co jakiś czas. Codzienne branie leków i opieka lekarzy pozwalały Krzyśkowi funkcjonować w taki sposób, że ciężko było dostrzec chorobę, która w nim drzemie.
Ataki pojawiały się w różnych sytuacjach - w dzień, w nocy, w domu, czasami w pracy.

Tego dnia Krzysiek doznał kolejnego ataku będąc w domu, wśród rodziny, która zna procedurę pomocy. Ten atak wyglądał jak każdy inny i w chwili kiedy zdawało się, że zaczyna już odpuszczać, rozpoczęły się problemy ze złapaniem oddechu. Przyjechało pogotowie - najpierw jedna karetka, chwilę później druga.
Po zabraniu Krzyśka do ambulansu nastąpiło zatrzymanie akcji serca, rozpoczęła się akcja resuscytacji.
Po dotarciu do szpitala, lekarze ze względu na ciężki stan podjęli decyzję o wprowadzeniu Krzysia w stan śpiączki farmakologicznej. Jak wykazały późniejsze badania podczas akcji reanimacyjnej doszło do niedotlenienia mózgu, w konsekwencji czego pojawił się obrzęk mózgu oraz powstały zmiany niedokrwienne w mózgu.
W ciągu kilku ostatnich tygodni na oddziale intensywnej terapii rozgrywał się ten sam trudny scenariusz. Krzyśka atakowały różne infekcje oraz gorączka. Po każdorazowym pokonaniu tych przeciwności i próbach odłączenia od respiratora sytuacja ulegała zapętleniu.

Obecnie Krzysiu jest wybudzony ze śpiączki w stanie minimalnej świadomości. Ma otwarte oczy, wodzi za głosem lub osobą, reaguje na dotyk i ból, słyszy, zaczyna ruszać głową, nogą, czasami ręką. Jest intensywnie rehabilitowany zarówno fizycznie jak i psychicznie. Jest pobudzany wszystkimi możliwymi sposobami: pokazując zdjęcia, puszczając filmy, muzykę, przyprowadzając nowe osoby, opowiadając o wszystkim co się dzieje itp. Nie wiadomo ile z tych informacji do niego dociera, jednak lekarze są dobrej myśli, ponieważ w głowie Krzysia pojawiają się reakcje, których do tej pory nie było...

Teraz nasz kolega / syn / chłopak / szef musi nauczyć się żyć od nowa. Wierzę, że możemy mu w tym pomóc. Obecnie jego rodzina i bliscy są w stanie zapewnić mu rehabilitanta, który przychodzi do szpitala, jednak po wyjściu z niego będzie wymagana intensywna neurorehabilitacja w specjalistycznych ośrodkach, której
koszt sięga kilku tysięcy złotych miesięcznie.

Mamy jasny cel - zebrać pieniądze dla Krzysia na jego powrót do jak najpełniejszej sprawności!

Dziękujemy za każde wsparcie: dobre słowo, wpłatę środków, czy udostępnianie tego wydarzenia i udział w nim. Pokażmy po raz kolejny siłę naszych serc i dajmy nadzieję tym, którzy tego potrzebują!
Bosch Dicentis System do głosowania Bilety Dreamstate